Inne
- Marzec 30, 2009
Początek końca rynku prasowego?
Czyli czy czas na ewakuację?
Jako pracownik jednego z największych kolporterów prasowych (i najstarszego), zaniepokoiłem się notatką o której wspomniał Vagla na swojej stronie. Chodzi mianowicie o porozumienie PAPu z Google, które pozwoli na publikację materiałów PAP (dla niewtajemniczonych Polskiej Agencji Prasowej) na stronach News.google.pl.
Dlaczego? Bo i tak rynek prasowy podlega ciągłemu kurczeniu się. Coraz więcej ludzi korzysta z internetu w czytaniu codzienncy wiadomości, dodatkowo doszła plaga na k (kryzys, kurwa, kryzys – jak to powiedział pewien pan pod sklepem licząc grosze na porannego bełta).
W czasach kryzysu ludzie najpierw rezygnują z “luksusu”, czyli książek i prasy. A, że książek i tak nikt nie kupuje, to padło na prasę codzienną. Tort który jest dzielony między 2 największych kolporterów kurczy się niemiłosiernie. Spadają przychody ze statutowej działalności.
Do tej pory jednak prasa była ostoją rzetelności informacji, gdyż newsy publikowane były często na podstawie informacji uzyskanych z PAP.
Serwisy internetowe nie miały takiego dostępu do danych z PAP, więc czytelniek poszukujący rzetelnej informacji skazany był często na jutrzejszą gazetę. Przypomniała mi sie teraz anegdotka o tym jak po wypadku dizennikarz prasowy próbował się dowiedzieć czegoś więcej. Wkurzony policjant pogonił go słowani:
- Idź Pan i tak będą jutro pisały o tym gazety. Przeczytasz Pan.
A dzięki temu, że Google dostanie prawa i możliwość publikacji informacji PAPu natychmiast po ich ukazaniu się. Grozić to może załamaniem się rynku prasowego tytułów ogólnopolskich.
Dodatkowo:
PAP będzie dostarczać wybrane przez siebie treści Google, które później zostaną zamieszczone na stronie News.google.pl. Obok depesz publikowane mają być reklamy kontekstowe. Część wpływów z nich trafi do PAP-u. – Obawiamy się, że przez to PAP będzie w uprzywilejowanej sytuacji i jego newsy będą lepiej pozycjonowane w Google News – mówi dyrektor generalny IWP. Hoffman zapowiada, że Izba Wydawców Prasy zwróci się z oficjalnym pismem do PAP-u odnośnie do umowy z Google. Izba chce też spotkać się z przedstawicielami Google.
Czyli skurczy się rynek reklam w Adwords (część zysków przekazywana będzie PAPowi) a także może powstać problem z pozycjonowaniem treści. Nikt przecież nie będzie miał złudzień, że strony googla będą lepiej pozycjonowane (chociaż w przypadku Adwords zdaża się, ze inne firmy przebijaja reklamy Google).
Tak czy siak, czeka nas rewolucja na rynku informacji newsowych. Każdy będzie musiał znaleźć sobie niszę… albo upaść.

