Wschodzący Białystok
- Maj 17, 2009
Misyjność czy pogoń za sensacją? Białystok zagłębiem rasizmu
Czy wiecie, że Białystok to “zagłębie polskiego rasizmu”? Bo właśnie z takim określeniem spotkałem się dzisiaj rano.
Ano, przeniosłem się o 6.30 do dużeg pokoju, na kanpę, włączyłem telewizor i (chyba) na drugim programie TVP zobaczyłem reklamę programu Kontakt (czy jakoś tak). A w tej reklame, dwójka młodych i bojowych prezenterów, że w najbliższym czasie… Odetta-Figurska z kimś tam, sprawdzi co się dzieje w zagłębiu polskiego rasizmu, czyli w Białymstoku.
Rany Boskie… bo u was biją murzynów.
Polska telewizja zachowuje sięjak Fakt lub Super Express. Szukanie pseudo sensacji, bo to może zwiększyć oglądalność. Śmiesznie i żałośnie. “Redaktorzy młodego pokolenia” wynajdują pseudo sensacyjki, bo tak łatwiej jest zapełnić program – wystarczy chwytliwy temat, jeden sprawozdawca na miejscu, kilka ostrych i hamskich pytań. No i mamy świetny program. A kasa leci. A co gorsze, ludzie to łapią i oglądają…
Swoją drogą dość trudne zadanie stoi teraz przed urzędem miejskim, bo jak raz już taka łatka przylgnie, to potem ciężko się jej pozbyć.

