Inne
- Listopad 18, 2009
Nowy kierunek kolportażu w RUCH S.A.?
Część osób zapewne wie, że jestem pracownikiem najstarszej firmy w kraju, zajmującej się kolportażem prasy. Jestem tam sobie takim maluczkim informatykiem, który dłubie sobie różne dziwne rzeczy, żeby zarobić na kawałek chleba z masełkiem i na nietrafione inwestycje. :)
Ostatnio zainteresowałem się e-podejsciem do prasy i książek. Założyłem sobie mały portalik, który coś tak sobie będzie sobą przedstawiam za jakiś czas… ale nie o tym mowa.
Pojawiły się też doniesienia o posunięciach magnata prasowego Murdocha, który zaczyna okopywać swoje portale przed Google i wprowadzać opłatę za dostęp do informacji. Czyżbyśmy byli świadkami ewolucji w zakresie prasy… prasa przestaje być papierem, a staje się informacją… kontentem, a podobno kontent jest królem. :)
Kolporterzy zaczynają chyba dostrzegać. Kolporter wchodzi w eClicto, a RUCH… podchodzi chyba do tematu trochę inaczej.
Przeczytałem ostatnio artykuł autorstwa Bogdana Ścibuta, członka zarządu RUCH S.A. i duch napełnił ciało me. :) Firma wchodzi w e-wydawnictwa (w końcu), a to co zostało zaprezentowane, wygląda bardzo logicznie. Projekt zawiera zupełnie inne podejście do tematu e-wydań.
Dotychczas e-wydania traktowane były (i są), jako przedłużenie papierowego wydania. Sprzedawane są jako duplikat 1:1 papierowej wersji: te same reklamy, te same artykuły, ewentualnie wzbogacone reklamy.
Natomiast w artykule, Ścibut proponuje podejście do prasy, jako sprzedaż treści i to odpowiednio wyselekcjonowanej. Zamiast przebijać się przez kilkanaście tytułów klient może wykupić dostęp do interesującej go treści… dostarczonej w różnej formie na różne urządzenia… zerwanie formy na korzyść treści i mobilności.
Moim zdaniem, RUCH zaczyna obierać podobny kierunek jak Murdoch… czy słuszny, czas pokaże.


