.

Nasza Klasa w odwrocie

Wczoraj dostałem na Facebooku zaproszenie do kontaktu, które zwaliło mnie z nóg. Do znajomych zapraszała mnie moja własna, rodzona matka. Szczerze mówiąc szczęka mi opadła z wrażenia, bo… nie spodziewałem się tego. :)

Ale kiedy pozbierałem się… coś mi zabłysło. Czy to znaczy, że użytkownicy N-K szukają alternatywy… i przenoszą się na KsiażkęMordową?

Przyglądając się historii życia profilu mojej rodzicielki na N-K, muszę przyznać, że jest dość typowy i obrazuje zachowanie się większości użytkowników. Najpierw było odkrycie, potem radość ze znalezienia starych znajomych, potem impreza… oczywiście fotki. W pewnym momencie cisza. Po prostu Nasza-Klasa znudziła się… pass, szlus, to już jest koniec… Portal przestał być tematem rozmów przy rodzinnych spotkaniach. Ominęły mnie nawet kontrowersje związane ze śledzikiem (bo to jednak chyba domena młodszych) – starsi znaleźli znajomych z dawnych lat.

Na horyzoncie pojawił się jednak Facebook… i w sumie nie wiem w jakim celu swój profil założyła moja rodzicielka-emerytka (na pół etatu). Nigdy nie myślałem o KsiążceMord jako miejscu dla osób w wieku 50+ – raczej grupą docelową tego miejsca były osoby młode, techniczne…

Czyżby konto na Facebooku mojej rodzicielki było objawem trendu migracyjnego z Naszej Klasy?

Informacje na temat "Co ci moge" znajdziesz tutaj

Post a Comment