Archive for the ‘Projekty’ Category

Mikrofirmy – niezbadany rynek

Cienki jestem, jako webmaster. Mało też wiem, jeżeli chodzi o marketing internetowy. Początkuję w SEO.

Ale okazuje się, że ci co wiedzą jeszcze mniej mogą zarabiać i jest rynek na usługi świadczone przez takich lewusów. :)

Read the rest of this entry »

Co to jest umowa o zachowaniu poufności – mój wzór

Umowa o zachowaniu poufności (z ang. NDA - Non Disclosure Agreement) jest to umowa zawierana przez strony, przed podjęciem rozmów zmierzających do rozpoczęcia współpracy.

Umowa powinna być zawierana za każdym razem, jeżeli rozpoczynamy rozmowy z kontrahentami, a podczas tych rozmów może dojść do ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa lub informacji związanych z omawianym projektem. Umowy takie są dość często stosowane przez firmy przed rozpoczęciem rozmów z freelancerami.

Read the rest of this entry »

Zabieram się z Kredyt Banku – miarka się przebrała

Jakiśczas temu postanowiłem zmienić bank. Jestem w Kredyt Banku od 8 lat, ale coraz to wyższe opłaty i coraz to gorszy standard obsługi klienta spowodowal, że postanowiłem i koniec. Wim, że ten problem dotyka większości banków, ale kto nie ryzykuje, ten nie ma.

Read the rest of this entry »

Czy warto robić przetarg??

No właśnie…

Przetarg goni przetarg. Czasem faktycznie fima jest zobowiązana do przeprowadzenia przetargu ze wzgledu na obowiązujące przepisy, ale dość często przetarg jest po prostu dupokrytką lub legalizacją układu (przecież przetarg można bardzo ładnie ustawić, żeby grało w papierach). Dupokrytka, to słowo klucz… :)

Ale dość często przetarg jest przerostem formy nad treścią i powoduje straty w firmie.

Read the rest of this entry »

Zemsta najlepiej smakuje na zimno

Był sobie przed wczoraj film… Człowiek w ogniu, czy jakoś tak. Typowy amerykański gniot o ochroniarzu, który nie ochronił dziecka i podoono zostało zabite przez porywaczy, a potem sieczka a potem dziecko się odnalazło… bla, bla, bla, bla… Typowa szmira.

Ale padło jedno zdanie, które normalnie powaliło mnie z nóg:

Zemsta najlepiej smakuje na zimno.

Read the rest of this entry »

Ile wart jest pomysł na biznes?

Z krążących w necie opinii wynika, ze pomysł jest wart 12,5PLN (brutto). Dlaczego akurat tyle? Z artykułu na webstop.pl (link) wynika, że jest to koszt kilku piw… Do niedawna odnosiłem się sceptycznie do takiego pomiatania pomysłem… ale właśnie okazało się, że mam 2 super pomysły, ale nie mam kasy i zespołu na ich realizację. Jeden z nich oddałem na EastCampie, dopłacając 12,5 dla słuchaczy :)

Read the rest of this entry »

Co hamuje projekty informatyczne?

Rząd, a dokładniej jego agenda, czyli Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, zleciło Polskiemu Towarzystwu Informatycznemu oraz Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji dokonanie analizy dlaczego projekty sponsorowane przez rząd prawie nigdy sie nie udają. Zjawkę na ten temat zamieścił ComputerWorld w artykule Co hamuje projekty IT w administracji.

Zbadano przebieg dużych projektów rządowych, takich jak: PESEL2, e-PUAP, e-Deklaracje.
Wnioski? Nic nowego. Zgodnie z podanymi informacjami, najczęstrze były:

“Błędy w określaniu opisu przedmiotu zamówienia, błędy w formułowaniu wymagań w stosunku do wykonawców, błędy polegające na niewłaściwej reakcji zamawiającego na protesty, błędy przy ocenie merytorycznej wniosku o dofinansowanie”

Czyli okazuje się, że większość problemów pojawia się już na etapie projektowania, formułowania specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SWIZ), przeprowadzania przetargu. Nic nowego. Od dawna słychać o przedłużających sie przetargach na kluczowe inwestycje informatyczne w Polsce, o ”ustawianych” przetargach, o protestach, których zamawiający nie potrafi sie ustosunkować. 
Hmmm… może czas zacząć zatrudniać do roboty kompetentnych ludzi i zacząć dobrze ich opłacać? Z doświadczenie wiem, że jak klient nie wie czego potrzebuje i nie potrafi dobrze opisać swoich zachcianek, to dostaje, to co jest najwygodniejsze ze strony programisty i firmy wdrożeniowej. Była sobie taka historyjka obrazkowa z huśtawką :)
Pomijam problem korupcji (zacząć lepiej opłacać pracowników administracji).

I jeszcze jedno – w komentarzu do tego artykułu pojawiło się pytanie o publikację raportu, ponieważ jego oficjalna prezentacja odbędzie się na zamkniętej konferencji Forum Informatyki, która odbędzie się 18-19 września 2008r.

Kierownik projektu może jednak pójść na urlop :)

No i informatyk się doigrał. Szef projektu bardzo się zdenerwował na pytanie “jaki kierownik projektu idzie na urlop” i przesłał do informatyka taką informację:

Witam,
w nawiązaniu do naszej rozmowy w której zasugerował Pan iż ja jako Kierownik Projektu XXX nie powinienem był przebywać na urlopie wypoczynkowym,
informuję iż we wszystkich obszarach projektu “XXX” została przekazana wiedza niezbędna do uruchomienia nowych punktów sprzedaży, a także z punktu widzenia organizacyjnego Regiony były przygotowane na uruchomienie nowej usługi.
W związku z powyższym Pana stwierdzenie iż nie powinieniem przebywać na urlopie wynika moim zdaniem z Pana braku wiedzy o organizacji projektu “XXX”.

Informatyk, po takim mailu poczuł się jak niedouczony nieudacznik i zaczął szukać… szukać… szukać, jakie to zadania ma kierownik projektu (przepraszam, <baczność> Kierownik Projektu <spocznij>).
Jak zwykle największym przyjacielem okazało się wielkie G. Po wpisaniu kierownik projektu zadania otrzymał informatyk wiele odnośników.

Pierwszym był odnośnik do Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, gdzie pod adresem http://mfiles.ae.krakow.pl znajduje się bardzo fajne wiki. Link
Cóż można tam wyczytać:

Kierownik projektu: członek zespołu projektowego mający największy wpływ na powstanie, realizację, a także końcowy efekt projektu.
Kierownik projektu spełnia jedną z najważniejszych ról w strukturze organizacyjnej. Jednak rola ta jest różna i zależy od typu występującej w organizacji struktury.

Dalej możemy siędowiedzieć, że:

Kierownik projektu aby sprawnie zorganizować zespół projektowy i dobrze nim zarządzać powinien pełnić podstawowe funkcje:

  • planowania,
  • organizowania,
  • motywowania,
  • kontrolowania.

Kierownik projektu powinien opanować umiejętności z wielu różnych, powiązanych ze sobą dziedzin, a także powinien wyróżniać się szczególnymi cechami charakteru. Do ważniejszych kierowniczych umiejętności zalicza się:

  • prowadzenie negocjacji z osobami związanymi bezpośrednio z projektem, z klientami, a także samym zespołem projektowym,
  • budowanie sprawnie funkcjonującego zespołu,
  • przewodzenie, kierowanie zespołem,
  • komunikowanie się z podwładnymi, nawiązywanie z nimi kontaktu,
  • motywowanie ludzi do sprawnego działania,
  • podejmowanie trafnych decyzji.

A dalej, że:

Najważniejsze obowiązki kierownika projektowego:

  • określenie zadań do rozwiązania przez zespół projektowy,
  • dobranie kompetentnych członków zespołu i rozdzielenie im poszczególnych zadań do zrealizowania,
  • prowadzenie zespołem, a także motywowanie podwładnych do efektywnego działania,
  • podejmowanie trafnych decyzji i kontrolowanie przebiegu pracy,
  • razem z zespołem projektowym powinien podejmować decyzje związane z wykorzystaniem środków, powinien analizować cele projektowe i alternatywne rozwiązania,
  • jest pośrednikiem między zespołem projektowym, a kierownictwem.

Być może informatyk nie znał organizacji projektu, ale powyższe cytaty utwierdziły go w przekonaniu, że <baczność> Kierownik Projektu <spocznij> winien nadzorować przebieg projektu, analizować jego wykonanie.

Dalej informatyk przypomniał sobie o fajnym portalu skutecznyprojekt.pl, który to odwiedza od dłuższego czasu, żeby pogłębiać swoją niewiedzę o wykonywaniu projektów. Tam znalazł artykuł Wprowadzenie do zarządzania projektami . Link

Cóż tam można znaleźć? Cały akapit poświęcony tak ważnemu członkowi (sic!) zespołu projektowego, jakim jest <baczność> Kierownik Projektu <spocznij>.

Kluczową osobą w projekcie jest kierownik projektu (Project Manager). Kierownik projektu jest osobą odpowiedzialną za:

  • planowanie i organizację pracy,
  • zarządzanie bieżącymi działaniami w ramach projektu,
  • dostarczenie klientowi przedmiotów odbioru.

Kierownik projektu zwiększa prawdopodobieństwo, tego, że projekt:

  •  wytworzy produkty o odpowiedniej jakości,
  •  będzie przebiegał zgodnie z harmonogramem,
  • zostanie zrealizowany w założonym budżecie,
  •  zadowoli klienta,
  •  doprowadzi do kolejnych zamówień, 
  • zakończy się sukcesem.

No i bardzo ciekawy akapit dot. obowiązków <baczność> Kierownika Projektu <spocznij> w podziale na fazy projektu. Najbardziej informatyka zainteresowały fazy w trakcie realizcji projektu:

REALIZACJA (1 kluczowe zadanie)
Wykonać zadania projektowe (wytworzone efekty pracy (przedmioty odbioru) wnioski o zmianę (change requests), okresowe raporty o stanie realizacji projektu, oceny pracy zespołu, doskonalenie i sterowanie pracą zespołu, przedstawione oferty/propozycje dla przedmiotów odbioru, kontrahenci (dostawcy) wybrani, kontrakty ustanowione, administracja kontraktami dla zapewnienia zamierzonych efektów prac)

KONTROLA (1 kluczowe zadanie)
Kontrolować zadania projektu (decyzje zatwierdzające sprawdzone przedmioty odbioru, działania naprawcze takie jak ponowne wykonanie niektórych prac, dostrojenie procesów pracy, itp., aktualizacje planu i zakresu projektu, wykaz nabytych doświadczeń, poprawa jakości, wykonanie ocen według list kontrolnych (w miarę potrzeb)

ZAMKNIĘCIE (1 kluczowe zadanie)
Zamknąć działania projektu (formalne zatwierdzenie, udokumentowane pisemnie, stwierdzające, że sponsor zatwierdził produkt danej fazy projektu, formalne zatwierdzenie prac dostawców produktów i aktualizacja danych o dostawcach, aktualizacja zapisów projektu, przygotowana do archiwizacji, plan kontynuacji działań i/lub udoskonalenia produktów projektu, nagłośnienie sukcesu projektu, zwolnienie zespołu projektowego)

W tych cyctatach informatyk poczuł się jeszcze bardziej jakniedouczony nieudacznik, ponieważ zupełnie nie mógł wyobrazić sobie, jak można nadzorować projekt, motywować zespół wdrożeniowy, reagować na zagrożenia projektu, itd…. nie będąc obecny (przynajmniej duchem) podczas końcówki jego realizacji? Chyba trzeba być <bacznosc> Wybitnym Kierownikiem Projektu <spocznij>, żeby spokojnie udać się na urlop.

Informatyk pogrążył się w przepsatnym smutku i doszedł do wniosku, że ma bardzo długą drogę do przebycia aby zgłębić filozofię prowadzenia projektów.

Jak zwalić końcówkę projektu na własne życzenie

Dość ciekawy przykład, jak można totalnie zwalić końcówkę pojektu dzięki temu, że brak jest komunikacji i braku nadzoru :)

Terminy:
Miesiąć -1
22-28 dostawa sprzętu do siedziby regionu (region oddalony o ponad 200km od miejsca instalacji)
31 – zakończenie instalacji

Miesiąc 0
1 gotowość do uruchomienia sprzedaży.
1 – 3 szkolenia użytkowników
rozpoczęcie sprzedaży

Żeby było ciekawiej ostatnie dwa tygodnie miesiaca -1 szef projektu spędził na urlopie :)

Infrmatyk o projekcie dowiedział się w prywatnej rozmowie od kierownika miejscowej jednostki w dniu 21 miesiaca -1.
Jako, że informatyk był bardzo wyrywny, to sam zadzwonił do osoby przygotowującej sprzęt i uświadomił, że dostarczenie do siedziby regionu sprzetu w dniu 29 nie daje praktycznie żadnej szansy na terminowe wykonanie zadania. Dzięki tej interwencji, sprzęt w lokalnej jednostce pojawił sie już 26 dnia miesiaca -1 i został zainstalowany w terminie (koniec instalacji odbył się w weekend, bo w dniach 27-29 informatyk przebywał na naradzie firmowej).
Zdanie zostało wykonane, o fakcie instalacji zostali powiadomieni zainteresowni z lokalnej jednostki.

Do dzisiaj system nie został uruchomiony a sprzedawcy przeszkoleni.
Dzisiaj dzień 9 miesiąc 0 okazło się, że rozpoczęło się wewnętrzne śledztwo (szef projektu zaczął szukać winnych), ponieważ system nie pracuje. Początkowo winą został obarczony kontrahent który miał przeprowadzić szkolenia sprzedawców i uruchomić system, ale okazało się, że kontrahenta nikt nie powiadomił. Podobno w jakieś procedurze było opisane, że region powinien poinformować kontrahenta o instalacji sprzętu, ale informatyk nie widział tej instrukcji na oczy (dobrze, że przypadkiem wysłał maila z informacją o zainstalowaniu). :)

Efekt:
- system nie działa
- szuka się winnych
- pieniądze uciekają
- sprzedawcy pukają się w czoło :)

A wszytsko to przez brak komuniakcji.
Ku przestrodze. :)

A na marginesie: jaki szef projektu idzie na urlop na 2 ostatnie tygodnie projektu?