Archive for the ‘Prywatne’ Category

Niespodziewana wygrana: szkolenie SEO

Wpis typowo prywatny :)

Właśnie wygrałem  szkolenie z SEO :) W szybkim konkursie zorganizowanym na Blip.pl przez ^structus. :) Wygrałem konkurs dzięki temu że nie trzeba było odpowiadać na żadne pytania, tylko szybko się zgłosić. Byłem 2, ale ^pirat zrezygnował. Tia… szkolenie jest 10 grudnia w Poznaniu, a ja mieszkam w Białymstoku. Ale trzeba jechać. :)

No i zająłem się tematem. Ponieważ jest to okres przedświąteczny, to trzeba zrobić to na low budget.

1. Pies Joszko zostanie oddany do Teściowej. Jeden problem załatwiony

2. Podróż:

- Wyjazd we środę o 16.00 z Białegostoku, przesiadka na Wschodniej o 18.53 i w Poznaniu jestem o 22.38.
- Powrót w piątek o 10.26 z Poznania i w Białymstoku jestem o 16.51.

3. Nocleg: tani nocleg Hostel Poznań.  W sumie nie potrzebuję luksusów, bo we środę nie będę żył, a z czwartku-piątek. Adres: ul. Słowackiego 40,

4. Szkolenie: NH Poznań Hotel. Adres: Święty Marcin 67.

http://www.sprawnymarketing.pl/szkolenia/seo-pozycjonowanie/

Temat załatwiany na wariackich papierach, ale mam nadzieję, że będzie warto :)

A na koniec informacja o sponsorze :)

produkty_strukturyzowane

Swoje miejsce na szkoleniu oddał mi Marcin Krasoń, właściciel portalu o produktach strukturyzowanych.

Bank ochrony środowiska – miało być tak pieknie…

bos_logo

… a i tak wyszło jak zwykle. Bank, to po prostu bank ze swoimi procedurami.

Jakiś czas temu założyłem sobie konto w BOŚu. Darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów, darmowe e-przelewy, fajny i prosty banking internetowy. Do tego po przeliczeniu wszystkich kosztów i oprocentowania, wyszło, że konto mam za free. Nic tylko zakładać – tym bardziej, ze była promocja na 6 miesięcy bez opłat.

Konto zostało założone.

Read the rest of this entry »

Ekolodzy – oddajcie moją 100!!!

recycling

Szanowni ekolodzy, oddajcie mi moją 100!!!!! Mam już dość eko-terroru. Potrzebuję światła do życia, potrzebuję żarówek 100W aby normalnie funkcjonować jesienią i zimą. Mam dość ciemności zapadających już o 17.00. Potrzebuję żarówek 100W, żeby normalnie żyć.

Strzeliła mi wczoraj żarówka w pokoju. Cudowna żarówka, 100W, dająca jasne, piękne światło. Światło pozwalające mi na normalne funkcjonowanie w ciemne wieczory…

Read the rest of this entry »

PKP… ciszej nad tą trumną.

pkp

Dzisiaj miało być jakoś tak poważnie, bo jak powiedzieli panowie w TVN24, to święto poważne a nie smutne. Miało być też trochę… podniośle.

Ale będzie po prostu o PKP. Tak, o naszych kochanych kolejach i o ich pracownikach. O tym jak mają totalnie wszystko w dupie lub są totalnymi idiotami. A także o tym, że nasze PKP zupełnie nie przystają do sytuacji, kiedy trzeba walczyć i dbać o klienta… Bo po co? Najwyżej dostanie się kolejną dotację lub pogłoduje.

Read the rest of this entry »

Czas na jesienne depresje

No i stało się. Nadciągnęła jesień, a ja musiałem być dzisiaj w pracy przed 7.00 rano. Do tego poniedziałek. Koszmar. Właśnie uświadomiłem sobie, że będzie coraz gorzej. Co prawda w przyszły weekend przestawiamy zegarki o godzinę, ale to półśrodek. Będzie coraz gorzej. Zastanawiam się, czy przypadkiem w przyszłym roku w tym okresie nie wziąć urlopu i nie wyjechać gdzieś na południe.

A tak pracować trzeba. W takich momentach błogosławię swój nienormowany czas pracy i dostęp do firmy przy pomocy VPNa.

Dziękuję Ci VPNie. ;)

Czy pracownik ma obowiązek czekać na e-maila…

Z życia wzięte.

Pracownik biega po całej firmie… akturat dzień jest szalony, więc i poczynania są szalone… Potem jest juz 15.00 i pracownik w nieświadomości wychodzi do domu…

Read the rest of this entry »

Office w sieci?

Hazna na antywebie napisał notkę o ruchach Microsofta w stronę sieci, a dokąldniej o Web Office za darmo – żegnamy Google Docs i inne. News, jak to news… niestety, antyweb coraz mniej przestaje mi się podobać (ale to subiektywne odczucie)… Natomiast zaczynam mieć wrażenie, że życie przenosi się coraz bardziej do sieci – i mimo, ze jakoś jestem obeznany w “technice” coraz bardziej zaczynam się bać. Read the rest of this entry »

Prawdziwego szefa poznaje się dopiero na koniec współpracy

Dużo racji miał Leszek Miller mówiąc coś o tym, że prawdziwego mężczyzne poznaje się po tym, nie jak zaczyna ale jak kończy. Mimo, że sam nie skonczył jak prawdziwy facet, to jednak rację miał.

O tym, że faceci i szefowie nie potrafią często zachowac się jak prawdziwi facici i szefowie przekonałem się właśnie na własnej skórze. :)

Do miłych to to wspomnienie nie należy, ale przynosi za to cenne doświadczenie.

O co chodzi…

Read the rest of this entry »

Samochodem do Warszawy – debilni Tirowcy wiozą śmierć

Odybłem wczoraj traumatyczną wyprawę do Warszawy samochodem. Ostatnio, bywając w stolycy wybieram pociag jako środek transporty (wygodniej, jestem szybciej w centrum)… Czasem jednak trzeba dotrzeć do Wawy samochodem… koszmar.

Kierowcy TIRów do debile…

Read the rest of this entry »